wtorek, 14 maja 2013

Modułowa plansza do gry - panele na zielono



Odłożyłem na chwilę na bok panele do Mordheima i zająłem się zrobieniem kilkunastu elementów w „klasycznym”, zielonym kolorze. Ponieważ chcę wykorzystywać planszę do grania w Umbra Turris (9 paneli) i być może do niektórych scenariuszy lub mniejszych potyczek w Lord of the Rings (9, 12 lub 16 paneli) wykorzystałem kwadraty o boku 25 cm.

Materiały

Jak zrobić panele opisałem już poprzednio. Gotowe styropianowe elementy malujemy na czarno, a następnie ich wierzch na zielono. Potrzebna będzie jeszcze trawa. Zdecydowałem się pomieszać różne odcienie zieleni i dodałem trochę żółtej i brązowej trawki modelarskiej. Dobierając poszczególne kolory zwróćcie uwagę na długość trawki. Mieszankę najlepiej wykonać z trawki o jednej (lub przynajmniej zbliżonej) długości. Powinna być też w miarę krótka (ja wybrałem długość 5 mm), w przeciwnym wypadku rzeczy, które będziemy ustawiać na „trawie” (elementy scenerii, lżejsze, plastikowe figurki) będą nienaturalnie odstawać.



















 

Pomalowane na zielono i suche panele smarujemy klejem, posypujemy mieszniną różnokolorowych trawek i gotowe – to znaczy jak tylko klrj wyschnie.





















 

Małe urozmaicenie

Żeny złamać nieco monotonię płaskiej powierzchni postanowiłem zrobić na jednym z paneli kawałek wyższego gruntu. Ni wzgórze ani nawet małe wzniesienie (choć to oczywiście też jest możliwe) ale po prostu”garb” wystający nieco ponad powierzchnię. W rzeczywistości wystarczyłoby unieść nogę, żeby na niego wejść. Wyciąłem kształt ze styropianu o grubuści 1 cm a potem poobcinałem krawędzie nadając im kształt bardzo łagodnego wzniesienia. Nie zostawiłem na wierzchu płaskiej powierzchni, żeby "garb" wyglądał bardziej naturalnie. Po naklejeniu wyciętego kształtu na panel, pomalowałem całość na zielono i okleiłem trawką.






















 

Leśne poszycie

Na jesieni zebrałem trochę kolorowych liści i teraz właśnie nadszedł czas aby je wykorzystać. Za ich pomocą zrobiłem posypkę imitującą leśne poszycie. Wysuszone liście pokruszyłem na małe kawałeczki. Wyschnięte ogonki i żyłki połamałem i dodałem do pokruszonych liści - będą imitowały małe gałązki. Żeby leśne poszycie dobrze komponowało się z otaczającą las trawiastą powierzchnią doliści dodałem trochę mieszaniny trawek (mniej więcej w proporcjach 1 : 1). Posmarowany klejem zielony panel w pierwszej kolejności posypałem "poszyciem" - nie całość, tylko tą część, którą w przyszłości "obsadzę" drzewami. Potem pozostałą część posypałem mieszanką trawek. W efekcie uzyskałem panel, którego centralną część pokrywa nieregularna plama ściółki leśnej, miejscami poprzetykana kępkami zielonożółtej trawy, a brzegi są oklejone trawką, której użyłem na trawiastych panelach.






















W tym odcinku to wszystko. A skoro mamy już "leśny" panel, to w następnym odcinku zajmiemy się sadzeniem lasu.